Witam
902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2- aktualizacja alsy do najnowszej wersji. Trochę jest załadowany zbędnymi programami ale można je przecież wykasować. Compiza też, jak komuś przeszkadza. Twój zachwalany windows - testowałem siódemkę. Tylko system z aero brał ~670mb ramu. Patrzyłem na ceny windows 7 - podstawowy home bez kontroli uprawnień użytkowników kosztować ma ~500zł. Zaś bezpeczniejszy professional będzie dużo droższy. A linux pracuje stabilnie i dzięki modularności jest konfigurowalny. Stery sprzętowe nie zawsze
ten program, a teraz muszę się bujać żeby wytlumaczyć jak wyrównać tekst pionowo w tabeli albo jak zrobić numeracje stron w dokumencie bez pierwszej strony. Odtwarzacze wideo… dobrze że jest smplayer bo inaczej by nie bylo w czym filmów oglądać, nie ważne że funkcje programu zanikają z wersji na wersje aby w kolejnej znowu zaczęły działać, przecież nie będe w 2009 roku wpisywać głupich poleceń żeby odpalić film. Laptopy na gnu/linuksie? Marzenie, na moim thinkpad r61 nawet w ubuntu w domyślnej
ale nic nie jest. A tak w ogóle czy to ma być artykuł? Bo to nie wygląda na artykuł. To mi wygląda na naszpikowane EMOCJAMI jęczenie zamiast chłodnego spokojnego przekazu treści. Przepraszam ale ja mam nieco inny standard artykułu i jak dla mnie ten jest trochę prostacki. Choćby wulgaryzmy… rozumiem na forum ale nie w artykule. Następnym razem sugeruję zimny prysznic przed rozpoczęciem pisania. 17 lutego 2009 o godz. Co do architektury kernela, to była przestarzała już wtedy,
widok ikon żeby można było kliknąć prawym na pustą przestrzeń i wkleić plik, a marzeniem jest żeby zawsze działały skróty ctrl+c oraz ctrl+v. Chciałbym zaznaczyć szybkiem ruchem myszki określoną ilość plików w katalogu w widoku szczegółowym… eee ee nie da się, trzeba przytrzymać shift i dopiero zaznaczyć. Panel dolny w GNOME? Przez cały ten okres miałem problem żeby szybko znaleźć to co potrzebuje przy otwartych kliku oknach programów, wszystko jest nieczytelne, zawsze trzeba po kolei lecieć
wymagają nowego kernela. dualista 25 sierpnia 2009 o godz. Jest sporo racji w artykule, jest też sporo agresji i frustracji. Długo używam już Windows (od win98 tylko legalne wersje). Od 10 lat (średnio raz do roku) próbowałem zostać użytkownikiem linuksa. Nie potrafiłem się w nim odnaleźć i z wielka ulga wracałem do Okienek z Redmont. Ostatnio miałem nieprzyjemną sytuację z Vistą. Komputer strasznie mulił i połączenie z siecią było bardzo wolne. Oczywiście wszystkie aktualizacje systemu
- na desktopie. rezzy 13 lutego 2009 o godz. Używałem całe życie windowsa i od kilku lat linuxa. Uważam że oba systemy zasługują na wielkie uznanie. Oba systemy przysporzyły mi takie same ilości irytacji tylko na różny sposób. Np linux mi nie zaczyna mulić jak żółw po miesiącu użytkowania co dzieje się z windą z całkiem magicznych przyczyn z drugiej strony nigdy nie mogę być pewny że aktualizacja xorga nie usadzi mi Xów… problem w tym że zwykle da się to naprawić bez większych
stycznia 2009 o godz. Wcale tak nie jest, ze kazdy program windowsowy nagrany na plytke w 2000 roku bedzie chodzil obecnie. Nieraz sie o tym przekonalem. Zaleznosci biblioteczne dotycza rowniez Windows. yethwa 14 stycznia 2009 o godz. Różnych wersji windowsów pewnie tak, ale tej samej np. Zgadzam się że piekło bibliotek windowsa też dotyczy ale tak został zrobiony że przeważnie producenci dodają do swoich aplikacji swoje wersje tych samych bibliotek które są już w windowsie, przez co
się to z prostego powodu. Linux to nie Microsoft Windows :-). że po instalacji Mandrivy 2008 zassałem wszystkie dostępne aktualizacje. Oczywiście system się zamulił i po paru próbach uzdrowienia padł. Zdesperowany sięgnąłem po Ubuntu 9. Na starym laptopie - pełen sukces. Co prawda nie miałem na nim kamerki ani WiFi ale jeszcze w trakcie instalacji Jarząbek uruchomił sieć przewodową.