Witam
902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2masę bałaganu. Boogi 30 marca 2009 o godz. Nie trzeba wszystkiego od razu uaktualniać i reinstalować. zonk486 22 kwietnia 2009 o godz. cały ten artykuł to masa bzdur, bo np. Jakie wsparcie ma Windows w wersji OEM? Ano takie, że jeśli chcesz skorzystać z “pomocy technicznej”, to musisz zapłacić ok. zł, i jeszcze nie wiedzą o co chodzi… Pozatym wolność każdy definiuje inaczej, bo jeśli kupujesz pakiet tv kablowej, to zastanów się, kto ci karze go kupować, jeśli
ludzi jest mnóstwo, Linux jest systemem na desktopy a kto na prawdę chce na nim pracować przymknie oko na niektóre niedogodności bądź je usunie we własnym zakresie (tak jak to jest na Windowsie - chyba że zrzędzący uważają że Windows jest bez wad - zapewniam że się mylą jeśli tak), każdy system ma jakieś wady, ja mam Linuksa na laptopie i sobię chwale (lepiej sobie radzi z wykrywaniem sprzętu niż Vista już nie mówiąc o XP którego tutaj nie da się zainstalować bez mieszania n-litem na płytce instalacyjnej).
jest w nim nierzadko wiele wersji tych samych bibliotek z tego co słyszalem. tomekgnu 15 stycznia 2009 o godz. Ale nawet mam przyklad z ostatniego czasu: zainstalowalem kolezance na Viscie program Bearshare (P2P), ktory wczesniej moj kolega z powodzeniem uzywal na XP Home, a u niej sie wywalal. Poza tym, poszczegolne pozycje w menu zachodzily na siebie calkowicie, tak ze nie mozna bylo nawet wybrac zadnej z nich. Linuxowe pieklo zaleznosci ma jednak swoj plus, poniewaz wiemy ze dany zestaw
instalacji się nie hibernuje, nie wiem może hibernacja tam polega na tym że tryb graficzny się wyłącza i pojawia konsola z masą tekstu, nie wiem. Wifi, owszem w ubuntu czasami działa… w debianie, niestety nie. Po 3 dniach googlowania odpuściłem sobie wifi na laptopie. Ściemnianie matrycy w ubuntu działa, w debianie poświęciłem 5 dni na szukaniu pomocy na googlch, jedyne co mi się udało osiagnac to ściemnianie matrycy z terminala jakimiś kosmicznymi poleceniami. Jakość softu pod takim
ten program, a teraz muszę się bujać żeby wytlumaczyć jak wyrównać tekst pionowo w tabeli albo jak zrobić numeracje stron w dokumencie bez pierwszej strony. Odtwarzacze wideo… dobrze że jest smplayer bo inaczej by nie bylo w czym filmów oglądać, nie ważne że funkcje programu zanikają z wersji na wersje aby w kolejnej znowu zaczęły działać, przecież nie będe w 2009 roku wpisywać głupich poleceń żeby odpalić film. Laptopy na gnu/linuksie? Marzenie, na moim thinkpad r61 nawet w ubuntu w domyślnej
robi grafika śmiga mam hibernację itp artykuł mówi prawdę jak sobie wyobrażę ile czasu lat zmarnowałem na szukanie rozwiązań błędów itp zamiast spędzać je z rodziną, debilem byłem mam vistę zmienię ją za niedługo na xp, mam oba oryginalne, a co mi tam teraz sprawdzam pocztę i odwiedzam parę stron dziennie, a resztę czasu spędzam z rodziną a nie na forach itp. mam nadzieję że za parę lat linuks będzie innym systemem i do niego wrócę. rwks 10 stycznia 2009 o godz. 10 stycznia 2009
który mógł zostać napisany np. w 2000 roku i mogę z niego korzystać do teraz i będzie działał tak samo jak kiedyś, jest to jeden plik który wystarczy sobie nagrać gdzieś na płytkę i trzymać wiele lat, a w gnu/linuksie? Musiałbym chyba trymać na płytach całe repozytorium debiana na płytach dvd aby zapewnic poprawne srodowisko pracy dla okrelsonych programow, bo rzecz jasna za 10 lat caly soft potrzebny do dzialania danego programu bedzie o setki wersji nowszy i może mieć niespełnione zależności.
- na desktopie. rezzy 13 lutego 2009 o godz. Używałem całe życie windowsa i od kilku lat linuxa. Uważam że oba systemy zasługują na wielkie uznanie. Oba systemy przysporzyły mi takie same ilości irytacji tylko na różny sposób. Np linux mi nie zaczyna mulić jak żółw po miesiącu użytkowania co dzieje się z windą z całkiem magicznych przyczyn z drugiej strony nigdy nie mogę być pewny że aktualizacja xorga nie usadzi mi Xów… problem w tym że zwykle da się to naprawić bez większych
stycznia 2009 o godz. Wcale tak nie jest, ze kazdy program windowsowy nagrany na plytke w 2000 roku bedzie chodzil obecnie. Nieraz sie o tym przekonalem. Zaleznosci biblioteczne dotycza rowniez Windows. yethwa 14 stycznia 2009 o godz. Różnych wersji windowsów pewnie tak, ale tej samej np. Zgadzam się że piekło bibliotek windowsa też dotyczy ale tak został zrobiony że przeważnie producenci dodają do swoich aplikacji swoje wersje tych samych bibliotek które są już w windowsie, przez co