Witam
902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2i sprawdzać tytuł każdego okna albo je otwierać. GNOME Menu? Nigdy w życiu nie udało mi się spersonalizować aby zawierało skróty z moimi ulubionymi aplikacjami, zawsze po instalacji nowego softu lub aktualizacji istniejącego wszystko zawsze się rozwalało. Dźwięk? W debianie po starcie systemu brak, gdy chcę np. posuchać muzy przez exaile, ale wystarczy że odpale SMPlayera i już jest. I kto mi powie o co chodzi? Czcionki po prostu się wymiatać chce. I pomyśleć że wszystkim moim znajomym poinstalowałem
który mógł zostać napisany np. w 2000 roku i mogę z niego korzystać do teraz i będzie działał tak samo jak kiedyś, jest to jeden plik który wystarczy sobie nagrać gdzieś na płytkę i trzymać wiele lat, a w gnu/linuksie? Musiałbym chyba trymać na płytach całe repozytorium debiana na płytach dvd aby zapewnic poprawne srodowisko pracy dla okrelsonych programow, bo rzecz jasna za 10 lat caly soft potrzebny do dzialania danego programu bedzie o setki wersji nowszy i może mieć niespełnione zależności.
ale zachwiałem się w tej wieże. Pewnego świątecznego dnia, proste wręcz idiotyczne czynności w GNOMIE sprawiły że już nie wytrzymałem, cały soft graficzny a przede wszystkim wmy to jeden wielki BUG, jeden wielki niedorobiony CRAP. Wszystko to jest takie nieestetyczne, niewygodne, z zerową funkcjonalnością żeby np. w nautilusie cokolwiek wkleić w katalog w którym znajduje się masa plików z włączonym widokiem szczegółowym to co trzeba zrobić, a no klikać menu plik i wklej albo przełączyć się w
Linuksa, która w tym czasie była aktualna posiadała chociażby Firefoxa w wersji coś około 0. :), i niech autor sobie odpali Viste dla porównania. Narzekanie na GEdita? Litości - jak ci się nie podoba to popraw (koleś coś wstawiał o tym że Linux odchodzi od dobrych tradycji systemu Unix, jak na to popatrzeć to kiedyś administrator systemu Unix musiał być też programistą, jeśli stwierdzisz, że nie jesteś administratorem tylko użytkownikiem to się spytam: kto jest administratorem Twojego prywatnego
o godz. Najmocniej przepraszam, jeżeli kogoś obrażę, ale do jasnej cholery, jak można takie rzeczy pisać o linuksie? Zacznę od początku. * Są systemy, za które nie trzeba płacić. * Nie działa Ci hibernacja? Może nie umiesz jej ustawić? U mnie działa. yethwa 13 stycznia 2009 o godz. To może i ja dołożę. Byłem userem gnu/linuksa od prawie 3 lat, byłem zafascynowany ruchem free software, polecałem wszystkim na około, kpiłem z zamkniętego softu, żygałem na windowsy i wszystko co z m$$ związane,
robi grafika śmiga mam hibernację itp artykuł mówi prawdę jak sobie wyobrażę ile czasu lat zmarnowałem na szukanie rozwiązań błędów itp zamiast spędzać je z rodziną, debilem byłem mam vistę zmienię ją za niedługo na xp, mam oba oryginalne, a co mi tam teraz sprawdzam pocztę i odwiedzam parę stron dziennie, a resztę czasu spędzam z rodziną a nie na forach itp. mam nadzieję że za parę lat linuks będzie innym systemem i do niego wrócę. rwks 10 stycznia 2009 o godz. 10 stycznia 2009
który mógł zostać napisany np. w 2000 roku i mogę z niego korzystać do teraz i będzie działał tak samo jak kiedyś, jest to jeden plik który wystarczy sobie nagrać gdzieś na płytkę i trzymać wiele lat, a w gnu/linuksie? Musiałbym chyba trymać na płytach całe repozytorium debiana na płytach dvd aby zapewnic poprawne srodowisko pracy dla okrelsonych programow, bo rzecz jasna za 10 lat caly soft potrzebny do dzialania danego programu bedzie o setki wersji nowszy i może mieć niespełnione zależności.
- na desktopie. rezzy 13 lutego 2009 o godz. Używałem całe życie windowsa i od kilku lat linuxa. Uważam że oba systemy zasługują na wielkie uznanie. Oba systemy przysporzyły mi takie same ilości irytacji tylko na różny sposób. Np linux mi nie zaczyna mulić jak żółw po miesiącu użytkowania co dzieje się z windą z całkiem magicznych przyczyn z drugiej strony nigdy nie mogę być pewny że aktualizacja xorga nie usadzi mi Xów… problem w tym że zwykle da się to naprawić bez większych
stycznia 2009 o godz. Wcale tak nie jest, ze kazdy program windowsowy nagrany na plytke w 2000 roku bedzie chodzil obecnie. Nieraz sie o tym przekonalem. Zaleznosci biblioteczne dotycza rowniez Windows. yethwa 14 stycznia 2009 o godz. Różnych wersji windowsów pewnie tak, ale tej samej np. Zgadzam się że piekło bibliotek windowsa też dotyczy ale tak został zrobiony że przeważnie producenci dodają do swoich aplikacji swoje wersje tych samych bibliotek które są już w windowsie, przez co